5. Po co to wszystko skoro wystarczy mniej jeść i więcej się ruszać, a waga sama spadnie.

To rzeczywiście dość powszechne podejście do problemu. Mówimy sobie często: „przytyłem, muszę zacząć mniej jeść” lub „przytyłem, pora zacząć biegać”. Mija jednak jakiś czas i wszystko zostaje po staremu. Odmawiamy sobie jedzenia lub wylewamy pot na bieżni, a nasza waga ani drgnie. To pokazuje, że „odwrócenie biochemii” naszego organizmu to nie jest wcale taka prosta sprawa. Przeciwnik jest poważny i tak łatwo się nie podda. To właśnie dlatego osoby z nadwagą nie mają szczególnej ochoty do aktywności fizycznej. Czują rozleniwienie, a przyjemność czerpią z ciągłego podjadania. To nie ich wina, to ich organizm „walczy o swoje”. Tu zmiany trzeba zacząć od innej strony! Nie nasze zachowania (czyli bieganie lub dieta) poprawią funkcjonowanie naszych organizmów, ale zmiana funkcjonowania organizmu zmieni reakcję naszego ciała na dietę lub aktywność. Tyle ogólnie, a po szczegóły zapraszam już do programu  E-BALANS.     

Wszelkie prawa zastrzeżone